top of page
  • LinkedIn
  • TikTok
  • Instagram
  • Facebook
Szukaj

Czy można wcześniej wyjść z więzienia? O warunkowym przedterminowym zwolnieniu

Zdjęcie autora: Beniamin Kołodziej
Beniamin Kołodziej
17 sie
7 minut(y) czytania

Wyrok zapadł. Kara została orzeczona. Skazany trafia do zakładu karnego. Mija kilka miesięcy. Później rok. W końcu połowa kary. I wtedy bardzo często pojawia się pytanie:


„Czy teraz może już wyjść?”

Wokół warunkowego przedterminowego zwolnienia narosło wiele mitów. Najbardziej popularny z nich brzmi: „Za dobre sprawowanie wychodzi się po połowie kary.” To jednak tylko część prawdy.


Odbycie określonej części kary nie oznacza automatycznego opuszczenia zakładu karnego. Dobre zachowanie również nie gwarantuje wcześniejszego zwolnienia. O tym, czy skazany opuści więzienie przed końcem orzeczonej kary, decyduje sąd, który musi odpowiedzieć na znacznie trudniejsze pytanie: czy można zaufać, że po wyjściu na wolność będzie przestrzegał prawa?


Warunkowe przedterminowe zwolnienie nie jest nagrodą


Warunkowe przedterminowe zwolnienie nie polega na tym, że sąd skraca wcześniej orzeczoną karę pozbawienia wolności. Kara pozostaje taka sama. Zmienia się jedynie sposób jej wykonywania.


Można powiedzieć, że państwo daje skazanemu szansę na odbycie końcowej części kary na wolności, ale pod jednym, bardzo istotnym warunkiem – musi istnieć uzasadnione przekonanie, że nie wróci on na drogę przestępstwa.


To właśnie dlatego Kodeks karny nie mówi o "dobrym sprawowaniu", lecz wskazuje znacznie szersze kryteria. Sąd bierze pod uwagę między innymi:

  • postawę skazanego,

  • jego właściwości i warunki osobiste,

  • okoliczności popełnienia przestępstwa,

  • zachowanie po popełnieniu czynu,

  • zachowanie podczas odbywania kary.


Dopiero analiza wszystkich tych elementów pozwala odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: czy istnieje pozytywna prognoza kryminologiczna, czyli przekonanie, że po opuszczeniu zakładu karnego skazany będzie przestrzegał porządku prawnego i nie popełni ponownie przestępstwa. To właśnie ta prognoza jest sednem całej instytucji warunkowego przedterminowego zwolnienia.


Wyobraźmy sobie dwóch skazanych:


Pierwszy przez cały pobyt w zakładzie karnym nie otrzymał żadnej kary dyscyplinarnej. Pracuje, uczestniczy w terapii, utrzymuje kontakt z rodziną i naprawił szkodę wyrządzoną pokrzywdzonemu.


Drugi również nie sprawia problemów wychowawczych. Przestrzega regulaminu, ale odmawia udziału w programach resocjalizacyjnych, nie podejmuje pracy i otwarcie deklaruje, że po wyjściu zamierza wrócić do dawnego środowiska przestępczego.


Obaj mogą mieć identyczne "dobre sprawowanie" rozumiane jako brak naruszeń regulaminu zakładu karnego. Czy oznacza to jednak, że obaj powinni zostać warunkowo zwolnieni?


Niekoniecznie.


Dla sądu kluczowe znaczenie ma bowiem nie tylko to, jak skazany zachowywał się w więzieniu, ale przede wszystkim to, jakie są rokowania na przyszłość. Warunkowe przedterminowe zwolnienie nie jest nagrodą za wzorowe zachowanie, lecz decyzją opartą na ocenie ryzyka ponownego naruszenia prawa. To właśnie dlatego dwie osoby odbywające podobną karę mogą otrzymać zupełnie odmienne rozstrzygnięcia.


Kiedy można ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie?


Skoro warunkowe przedterminowe zwolnienie nie jest nagrodą za dobre sprawowanie, pojawia się kolejne pytanie.


Kiedy w ogóle można się o nie ubiegać?

Tutaj przepisy przewidują konkretne granice czasowe. Wbrew obiegowym opiniom nie są one jednak jednakowe dla wszystkich skazanych. Podstawową zasadą jest to, że skazany może ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie po odbyciu co najmniej połowy kary pozbawienia wolności.


Przykład?


Skazany został prawomocnie skazany na 6 lat pozbawienia wolności. Nie oznacza to, że po 3 latach wyjdzie na wolność. Oznacza jedynie, że po 3 latach może złożyć wniosek o warunkowe przedterminowe zwolnienie, a sąd będzie mógł go rozpoznać.


W niektórych przypadkach ustawodawca przewidział jednak surowsze wymagania. Jeżeli sprawca działał w warunkach tzw. recydywy podstawowej, musi odbyć co najmniej dwie trzecie kary.


Przykładowo:

  • kara wynosi 6 lat,

  • dwie trzecie kary to 4 lata.

Dopiero po upływie tego okresu możliwe jest ubieganie się o wcześniejsze zwolnienie.


Jeszcze bardziej rygorystyczne zasady dotyczą sprawców określonych w art. 64 § 2 i art. 64a Kodeksu karnego oraz osób, które bezprawnie utrudniały wykonanie kary pozbawienia wolności. W takich przypadkach konieczne jest odbycie co najmniej trzech czwartych orzeczonej kary.


Przykład?


Skazany otrzymał karę 8 lat pozbawienia wolności.


Jeżeli podlega tej regulacji, będzie mógł ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie dopiero po 6 latach odbywania kary.


Jeszcze inaczej wygląda sytuacja osób skazanych na karę dożywotniego pozbawienia wolności. W takim przypadku możliwość ubiegania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie pojawia się co do zasady po odbyciu 30 lat kary. W niektórych szczególnych przypadkach sąd może jednak orzec zakaz warunkowego przedterminowego zwolnienia, co oznacza, że skazany w ogóle nie będzie mógł skorzystać z tej instytucji.


Warto przy tym pamiętać o jednej bardzo ważnej rzeczy. Wskazane okresy nie oznaczają momentu, w którym skazany wychodzi na wolność. Wyznaczają jedynie chwilę, od której może ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie.


Połowa kary nie oznacza wyjścia z więzienia


To właśnie tutaj powstaje największy mit związany z warunkowym przedterminowym zwolnieniem. Bardzo często można usłyszeć stwierdzenie:


"Odsiedział połowę, więc teraz powinien wyjść."

Prawo nie przewiduje jednak żadnego automatyzmu. Odbycie wymaganej części kary jest jedynie warunkiem formalnym, który pozwala złożyć wniosek. Samo spełnienie tego warunku nie oznacza jeszcze, że sąd wyrazi zgodę na wcześniejsze opuszczenie zakładu karnego.


Można to przedstawić w bardzo prosty sposób.

Mit

Rzeczywistość

Po odbyciu połowy kary skazany wychodzi z więzienia.

Nie. Po odbyciu wymaganej części kary może dopiero ubiegać się o zwolnienie.

Dobre sprawowanie gwarantuje wcześniejsze wyjście.

Nie. Jest tylko jednym z elementów ocenianych przez sąd.

Sąd musi udzielić zwolnienia, jeżeli skazany spełnił wymagany okres odbywania kary.

Nie. Decyzja zawsze zależy od indywidualnej oceny konkretnej sprawy.

To właśnie dlatego dwóch skazanych odbywających identyczną karę może otrzymać całkowicie odmienne rozstrzygnięcia.


Wyobraźmy sobie dwóch mężczyzn skazanych na 4 lata pozbawienia wolności. Obaj odbyli już połowę kary. Obaj mogą złożyć wniosek.


Pierwszy przez cały okres odbywania kary pracował, uczestniczył w programach resocjalizacyjnych, naprawił szkodę wyrządzoną pokrzywdzonemu i z opinii administracji zakładu karnego wynika, że krytycznie ocenia swoje wcześniejsze zachowanie.


Drugi również nie sprawiał większych problemów wychowawczych, ale wielokrotnie odmawiał udziału w oddziaływaniach resocjalizacyjnych, nie wykazuje refleksji nad popełnionym przestępstwem i deklaruje, że po opuszczeniu zakładu karnego zamierza wrócić do środowiska, w którym wcześniej popełniał przestępstwa.


Obaj spełniają formalny warunek odbycia połowy kary. Nie oznacza to jednak, że obaj otrzymają warunkowe przedterminowe zwolnienie. Sąd nie odpowiada bowiem na pytanie: "Ile kary już odbył?". Odpowiada na znacznie ważniejsze pytanie: "Czy istnieją podstawy, aby uznać, że po wyjściu na wolność będzie przestrzegał porządku prawnego?"


Co bierze pod uwagę sąd?


Skoro samo odbycie wymaganej części kary nie wystarcza, pojawia się kolejne pytanie. Na podstawie czego sąd podejmuje decyzję? Odpowiedź znajdziemy w art. 77 Kodeksu karnego. Przepis ten wskazuje, że sąd bierze pod uwagę między innymi:

  • postawę skazanego,

  • jego właściwości i warunki osobiste,

  • okoliczności popełnienia przestępstwa,

  • zachowanie po popełnieniu czynu,

  • zachowanie podczas odbywania kary.


Najważniejszym elementem tej oceny jest jednak to, czy wszystkie te okoliczności pozwalają przyjąć, że po opuszczeniu zakładu karnego skazany będzie przestrzegał porządku prawnego i nie popełni ponownie przestępstwa. W praktyce oznacza to, że sąd analizuje znacznie więcej niż tylko liczbę nagród czy kar dyscyplinarnych w zakładzie karnym. Wyobraźmy sobie dwie sytuacje:


Przykład pierwszy:

Skazany odbywa karę od trzech lat.

W tym czasie:

  • podjął pracę,

  • ukończył kurs zawodowy,

  • uczestniczył w terapii uzależnień,

  • utrzymuje stały kontakt z rodziną,

  • naprawił szkodę wyrządzoną pokrzywdzonemu,

  • nie był karany dyscyplinarnie.

Administracja zakładu karnego ocenia go pozytywnie i wskazuje, że dostrzega on naganność swojego wcześniejszego postępowania. Taka sytuacja może przemawiać za udzieleniem warunkowego przedterminowego zwolnienia.


Przykład drugi:

Inny skazany również nie narusza regulaminu zakładu karnego.

Nie otrzymuje kar dyscyplinarnych, ale jednocześnie:

  • odmawia udziału w programach resocjalizacyjnych,

  • nie podejmuje pracy mimo istniejących możliwości,

  • nie utrzymuje kontaktu z rodziną,

  • nie naprawił szkody,

  • konsekwentnie twierdzi, że nie zamierza zmieniać dotychczasowego sposobu życia.

Choć formalnie również spełnia warunki do złożenia wniosku, sąd może dojść do wniosku, że prognoza na przyszłość jest niekorzystna.


To pokazuje, że warunkowe przedterminowe zwolnienie nie jest oceną tego, czy skazany był grzeczny w więzieniu. Jest oceną tego, czy można zaufać, że po wyjściu na wolność nie wróci do przestępczego stylu życia.


Dlatego właśnie ogromne znaczenie mają również opinia administracji zakładu karnego, informacje o zachowaniu skazanego oraz tzw. prognoza kryminologiczno-społeczna przygotowywana na potrzeby postępowania.


Wyjście z więzienia to nie koniec kary


Wiele osób wyobraża sobie warunkowe przedterminowe zwolnienie w bardzo prosty sposób. Skazany opuszcza zakład karny i wraca do normalnego życia. W rzeczywistości sytuacja wygląda inaczej.


Osoba warunkowo zwolniona nadal pozostaje w okresie próby. Można powiedzieć, że końcową część kary odbywa już na wolności, ale pod warunkiem przestrzegania prawa i wykonywania obowiązków nałożonych przez sąd.


Co do zasady okres próby odpowiada pozostałej do odbycia części kary, jednak nie może być krótszy niż 2 lata ani dłuższy niż 5 lat. W niektórych przypadkach przepisy przewidują jeszcze dłuższe okresy próby – przykładowo wobec osób skazanych na karę dożywotniego pozbawienia wolności trwa on do końca życia.


Sąd może również nałożyć na warunkowo zwolnionego określone obowiązki.

Przykładowo może zobowiązać go do:

  • pozostawania pod dozorem kuratora,

  • informowania o przebiegu okresu próby,

  • wykonywania określonych obowiązków wynikających z wyroku,

  • niezmieniania miejsca pobytu bez zgody sądu,

  • naprawienia szkody lub wykonywania innych obowiązków przewidzianych przez przepisy.


Wyobraźmy sobie osobę skazaną na 6 lat pozbawienia wolności, która została warunkowo zwolniona po odbyciu 4 lat. Przez kolejne 2 lata pozostaje ona w okresie próby. Jeżeli będzie przestrzegała porządku prawnego i wykonywała wszystkie nałożone obowiązki, kara zostanie uznana za odbytą. Jeżeli jednak rażąco naruszy warunki zwolnienia, sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej. To właśnie dlatego warunkowe przedterminowe zwolnienie nie oznacza zakończenia wykonywania kary. Oznacza jedynie, że jej ostatnia część odbywa się poza murami zakładu karnego, pod warunkiem, że skazany nie zawiedzie zaufania, którym obdarzył go sąd.


Czy można wrócić do więzienia po warunkowym zwolnieniu?


Tak. I właśnie dlatego warunkowe przedterminowe zwolnienie nazywa się warunkowym.

Opuszczenie zakładu karnego nie oznacza jeszcze definitywnego zakończenia wykonywania kary. Jeżeli osoba zwolniona nadużyje zaufania, którym obdarzył ją sąd, może zostać ponownie osadzona w zakładzie karnym. Przepisy przewidują zarówno sytuacje, w których odwołanie warunkowego zwolnienia jest obowiązkowe, jak i takie, w których pozostaje ono uzależnione od oceny sądu.


Najbardziej oczywistym przykładem jest popełnienie w okresie próby umyślnego przestępstwa, za które zapadł prawomocny wyrok skazujący na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania. W takiej sytuacji sąd penitencjarny musi odwołać warunkowe przedterminowe zwolnienie.


Nie jest to jednak jedyny przypadek. Sąd może odwołać warunkowe zwolnienie również wtedy, gdy skazany:

  • rażąco narusza porządek prawny,

  • uchyla się od dozoru kuratora,

  • nie wykonuje nałożonych obowiązków,

  • nie stosuje się do orzeczonych środków karnych lub kompensacyjnych.


Wyobraźmy sobie dwie sytuacje.


Pierwsza.

Osoba warunkowo zwolniona znajduje pracę, utrzymuje kontakt z kuratorem, wykonuje wszystkie obowiązki i przez cały okres próby nie narusza prawa. Po zakończeniu okresu próby kara zostaje uznana za odbytą.


Druga.

Inny skazany po kilku miesiącach od opuszczenia zakładu karnego popełnia kolejne umyślne przestępstwo, za które zostaje prawomocnie skazany na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania. W takiej sytuacji sąd odwoła warunkowe przedterminowe zwolnienie, a skazany będzie musiał wrócić do zakładu karnego i odbyć pozostałą część wcześniej orzeczonej kary.


Warto pamiętać o jeszcze jednej konsekwencji. Czas spędzony na wolności w okresie próby co do zasady nie zostanie zaliczony na poczet kary, jeżeli warunkowe zwolnienie zostanie odwołane. Oznacza to, że kilka miesięcy lub nawet kilka lat funkcjonowania na wolności może nie zmniejszyć pozostałej do odbycia kary.


Podsumowanie


Odbycie połowy kary – a w niektórych przypadkach dwóch trzecich, trzech czwartych lub nawet trzydziestu lat – jest jedynie warunkiem umożliwiającym ubieganie się o wcześniejsze zwolnienie. Ostateczna decyzja zawsze należy do sądu, który ocenia, czy skazany daje realną gwarancję przestrzegania porządku prawnego po opuszczeniu zakładu karnego.


Nawet pozytywne rozstrzygnięcie nie oznacza jeszcze końca wykonywania kary. Warunkowo zwolniony pozostaje w okresie próby, może zostać objęty dozorem kuratora i ma obowiązek przestrzegania nałożonych przez sąd obowiązków. Dopiero pomyślne zakończenie okresu próby sprawia, że kara zostaje uznana za odbytą.

Można więc powiedzieć, że warunkowe przedterminowe zwolnienie nie jest odpowiedzią na pytanie: „Czy skazany zasłużył na wcześniejsze wyjście?” Znacznie trafniejsze jest inne pytanie: „Czy można zaufać, że po wyjściu będzie żył zgodnie z prawem?”.

 
 
 

Komentarze


bottom of page